Blog o zwyczajnych dniach

Blog o zwyczajnych i niezwyczajnych dniach - jak to w życiu bywa.

piątek, 7 listopada 2008

PACHNIDŁO PO POLSKU

Zainspirowana filmem"Pachnidło" zastanawiałam się nad zmiennością ludzkich losów i motywów.Bohater filmu wykorzystując niepospolity talent i dar,chce utrwalić zapach.Stworzyć takie pachnidło, które
uszczęśliwi ludzkość.Cel wymaga ofiar.Liczy się produkt finalny,a droga do szczęścia prowadzi przez śmierć.Pachnidło powstało. Odurzone
zapachem tłumy zobaczyły w mordercy-anioła.Niebiański zapach
manipulował tłumem do tego stopnia, że unicestwił darczyńcę. Stało się według słów: kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Polskim
współczesnym pachnidłem jest kariera i pieniądze. Dla pachnidła poświęcamy rodzinę,przyjaciół, zasady. Zmieniamy całe życiowe credo, porzucamy dekalog.Jeżeli służymy władzy-zasłaniamy się dobrem społecznym.A że po drodze "padło" trochę emerytów i mniej ważnych ludzi pracy-
nieważne.Rodzina,dom,dzieci również nieważne.Istotne jest pachnidło.Ma służyć wszystkim.
I nie zauważysz kiedy z finezyjnego flakonika wypływać zacznie śmierdzidło, w którym zatopią się płatki wiary, nadzieji i miłości.


Brak komentarzy: